- Baverstock, gong na kolację już za dwadzieścia minut. Proponuję, byś wrócił do pałacu i przebrał się.

zdołał sie tu włamac. To przecie¿ niemo¿liwe.
udało sie w koncu wyprowadzic babke z równowagi.
co mo¿e wtedy spotkac Jamesa.
mu, ¿e wypłynałes. On na to, ¿e zaczeka. - Przegryzł nitke i
Klik. Rygiel ustąpił. Shelby manipulowała przy gałce innym kluczem i zamek się otworzył. Wystarczył jeden
staram sie, kochanie, naprawde bardzo sie staram i wkrótce
- Nie zadawaj pytań. Przyjedziesz, to się dowiesz.
Pomyslałam, ¿e wiesz, gdzie on mo¿e byc - gdzie go kładłam,
słupki ogrodzenia i ganek, szukając królików lub wiewiórek, lub jakiegokolwiek zwierzęcia, które mógłby
¿yrandola jego oczy wydawały sie ciemniejsze. - Mo¿e ich
rosły ró¿e. Kwiaty ju¿ dawno przekwitły, z ziemi sterczały
przeciwnym razie byłyby otwarte.
tego cholernego pielegniarza, ale była zbyt słaba. Poza tym
nas wszystkich. Nie widac ¿adnej poprawy. Ciagle mam

Santos zacisnął wargi.

kierownica, nie miała pojecia, ¿e zaraz zginie.
- Chciałabym zadać panu kilka pytań w sprawie zabójstwa Ramóna Estevana.
- Wejdź do mojego biura. Tam można usiąść.

- O Bo¿e - szepneła Marla, widzac w oczach córki

mogła żyć bez wyrzutów sumienia! Dziękuję ci, że znalazłeś
choć zdarzyło się jej tego ranka zaspać, wciąż była dla niej
Rozmowa z Orianą nadal ciążyła obojgu. Clemency spojrzała na niego i po chwili odpowiedziała:

Wydawało jej sie, ¿e znalazła sie w sytuacji bez wyjscia. Mysl,

wieść spokojny Ŝywot aŜ do śmierci. Musi wreszcie zacząć myśleć rozsądnie.
Scott poczuł się całkowicie zagubiony. O co jej chodziło?
choć w głębi duszy odetchnęła z ulgą. Chwilę później wymknęła